Zwierzaki Dziwaki

Historia mojego buta

Autor: ewaikasia Data: Kwiecień 21, 2009

Pewnego słonecznego dnia bylismy – ja, tata, mama, Ania, Ewa i Sunia (to moja suczka) – na plaży w Cablanque. Cablanque to nadmorski park narodowy w Hiszpanii. Kiedy wracaliśmy do domu zauważyłam, że nie zabrałam butów. Gdy wróciliśmy po buty, jednego nie było, bo zmyła go fala.

Znalazła go pewna mała rybka i postanowiła urządzić sobie w nim dom, ale najpierw popłynęła powiedzieć o tym koleżankom. Gdy wróciła, buta nie było, bo porwał go prąd.

Buta znalazł delfinek o imieniu Um. Jak wszystkie delfiny, Um uwielbiał się bawić. Zaczął podrzucać but wysoko ponad wodę i łapać go. Nagle Um podrzucił go tak, że but wyleciał daleko i zatonął. Delfinek szukał go, ale na próżno, bo but znalazła foka i uciekła z nim na ląd.

Bawiła się butem, gdy usłyszała szczekanie. To była Sunia. Foka uciekła, a ja znalazłam mojego buta – podróżnika.

Opowiadanie napisane przez Kasie dla kochanej Pani Donaty

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


  • Brak
  • Tadeusz Morawski: Ile Roman ładny dyndał na moreli? elf układał kufle a kilku tu klika Otto, kogo kot to? i za kufrem smerf u Kazi żarówy mamy - wór aż a
  • ewaikasia: Potem dam filmik z ich psem:)
  • akurra: Cierpliwości..............:D
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.